poniedziałek, 2 czerwca 2014

Wiatraki kontra atom, czyli jak energii użyć ,a środowiska nie zniszczyć

We wczesnych latach 70. społeczeństwa krajów najbardziej rozwiniętych przeżyły szok. To, co wydawało się najbardziej oczywistym elementem życia codziennego, przestało być łatwo dostępne - energia. W lecie 1972 roku w Wielkiej Brytanii 5-tygodniowy strajk górników wpędził brytyjską gospodarkę na brzeg załamania. W 1973 roku kryzys paliwowy zatrzymał miliony Amerykanów na wakacyjnych wyjazdach przed zamkniętymi stacjami benzynowymi. Sytuację dramatycznie pogorszyły walki na Bliskim Wchodzie w październiku 1973 roku, kiedy to jeszcze zmniejszyły się dostawy ropy naftowej. To wydarzenie nagle uświadomiło najbogatszym krajom, że ich techniczna potęga oparta jest właściwie  na paliwach kopalnych, których zasoby są ograniczone lub mogą być elementem przetargów politycznych. Kiedy wszyscy w panice zastanawiali się, jak zwiększyć ilość paliw kopalnych, w 1976 roku amerykański fizyk Amotry Levins zaproponował szokującą i baśniową na owe czasy wizję przyszłości, gdy zapotrzebowanie energetyczne na świecie będzie zaspokojone przez ogromne podniesienie energetycznej wydajności technologii, oszczędności i odnawialne źródła energii. Doświadczenia z ostatnich 15 lat dowiodły, że ta teoretyczna wizja może być w dużym stopniu spełniona.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz