Codzienna działalność człowieka sprawia, że każdy z nas każdego dnia wytwarza odpady. Ze względu na nieprzydatność wielu rzeczy lub ich zużycie nazywa się je odpadami lub śmieciami.Odpady możemy podzielić na dwie grupy:
-odpady organiczne (obierki po warzywach i owocach, skorupki jaj)
-odpady nieorganiczne (folie, szkło, metale, papier, plastiki, substancje ciekłe i inne)
Do odpadów nieorganicznych zalicza się tak zwane odpady niebezpieczne, którymi są: świetlówki, baterie, oleje silnikowe, pojemniki po farbach i lakierach, kineskopy, przeterminowane leki.
Wiele odpadów można wykorzystać powtórnie (recykling). Dlatego należy oddzielić od pozostałych odpady nadające się do powtórnego wykorzystania. Możemy rozdzielać i kierować do odzysku następujące odpady:
szkło białe i kolorowe,
aluminium i inne metale,
papier,
folie bezbarwne,
baterie i akumulatory
butelki plastikowe ze znakiem PET.
Od nas samych zależy, ile będzie śmieci. Warto się zmobilizować, aby było ich jak najmniej.
piątek, 30 maja 2014
Podróże i ich konsekwencje, czyli jak zmniejszyć wpływ transportu na środowisko
Każdy sposób spalinowego transportu przyczynia się w mniejszym lub większym stopniu do zanieczyszczenia i zmian środowiska. Obecnie najbardziej powszechnym środkiem transportu stał się samochód. Co roku do światowej ,,floty'' samochodów przybywa kolejne 19 mln pojazdów. Każdy z tych samochodów produkuje tlenki azotu, tlenek węgla i węglowodory. Większość z nich powoduje także skażenia środowiska ołowiem, który w postaci tetraetylu ołowiu dodawany jest do benzyny jako substancja przeciwstukowa. Samochody oprócz skażenia powietrza i gleby wpływają na środowisko także pośrednio przez zabieranie terenów pod autostrady, drogi, wielopoziomowe skrzyżowania. W wielu miastach na świecie, gdzie samochody dały się mieszkańcom we znaki, a czas spędzony w ulicznych korkach jest niewspółmiernie długi w stosunku do przemierzonej trasy, do łask wracają rowery. Każdy z nas może przyczynić się do dbania o środowisko, ograniczając przemieszczanie się po mieście samochodem do minimum. Warto przesiąść się na wspomniane już wcześniej cztery kółka, bądź wybrać transport publiczny.
poniedziałek, 26 maja 2014
Rolnictwo a ekologia, czyli co zrobić, żeby zdrowa wieś produkowała zdrową żywność
Ekoland to stowarzyszenie producentów żywności metodami ekologicznymi. Organizacja ta przyznaje atesty gospodarstwom rolnym, które przy produkcji stosują metody ekologiczne. Stowarzyszenie powstało, by produkować żywność nie niszcząc ziemi, oraz żywić nie szkodząc konsumentom. Postawiło sobie za cel zorganizowanie systemu rolnictwa ekologicznego , czyli opracowanie programu: kryteria produkcji <-> inspekcja gospodarstw <-> atestacja produktów. Program ten został oparty na standardach Międzynarodowej Federacji Rolnictwa Ekologicznego. Stowarzyszenie Ekoland wprowadziło rolnictwo ekologiczne - jako zbiór kryteriów i system organizacyjny - do życia publicznego w Polsce. Liczy stu kilkudziesięciu rolników przestawiających swe gospodarstwa na ,,bio''. Co więcej, 27 najstarszych stażem pionierów uzyskało w 1990 roku atest pozwalający za zbyt ziemiopłodów z etykietą Ekoland, w kolejnych latach ta liczba się zwiększała. Rolnictwo ekologiczne nie powoduje skażeń środowiska, powinno być zalecane lub nawet zastrzeżone jako jedynie dozwolone na obszarach chronionych, np. w otulinach parków narodowych i rezerwatów oraz ujęć wody do picia dla aglomeracji miejskich, w rejonach uzdrowisk.
Zielone bogactwo sfery umiarkowanej, czyli czy nie czas żałować lasów
Lasy polskie posiadają nieocenione naukowo-przyrodnicze, będąc jednocześnie wszechstronnym źródłem pożytków gospodarczych i społecznych. Ich otoczenie daje możliwość odpoczynku i rekreacji. Obecnie lasy polskie zajmują 9066 tysięcy hektarów, co odpowiada 29 proc. powierzchni kraju. Wielkość ta zalicza Polskę do krajów grupy o największej powierzchni lasów w regionie po Francji, Niemczech i Ukrainie. Struktura własnościowa lasów polskich przedstawia się następująco: 82% to lasy publiczne, 2% lasy parków narodowych, 0,9 % lasy gminne, 1,1% inne lasy (skarbu państwa), natomiast 18% to lasy prywatne. Najistotniejszą funkcją lasów jest pozyskiwanie dwutlenku węgla z atmosfery i oddawanie tlenu. Spełniają też one inne funkcje, m.in. regulacja stosunków wodnych, zapobieganie erozji gleb, zmniejszenie wahań temperatury, ochrona przed wiatrem. Do czynników abiotycznych stresowych oddziałujących niekorzystnie na środowisko leśne zalicza się zjawiska atmosferyczne tj. anomalie pogodowe i termiczno-wilgotnościowe oraz wiatry; właściwości gleby oraz warunki fizjograficzne (np. górskie). W roku 2008 w lasach państwowych szkody spowodowane czynnikami abiotycznymi odnotowano na powierzchni 117 tys. ha drzewostanów w wieku powyżej 20 lat. Na około 53 tys. ha stwierdzono szkody związane z wahaniem poziomu wód gruntowych, na około 1,3 tys. ha z emisjami zanieczyszczeń, na 1,6 tys. ha z opadami śniegu, zaś na 583 ha z wystąpieniem niskich lub wysokich temperatur. Ponadto 61 tys. ha drzewostanów uległo uszkodzeniu w wyniku działania wiatru.
Gwałtowne oddziaływanie czynników stresowych na las, przy ograniczonej odporności ekosystemów leśnych może doprowadzić w krańcowych przypadkach do zamierania całych drzewostanów. Taka sytuacja wystąpiła np. w lasach sudeckich, gdzie na wskutek silnego osłabienia drzewostanów przez emisje przemysłowe, długotrwałej suszy i intensywnego występowania szkodników wtórnych w latach 1980–1991 usunięto całkowicie drzewostany z powierzchni około 15 tys. ha i pozyskano ponad 4 mln m3 drewna posuszowego. W latach 1981–1996 odnowiono ponad 14 tys. ha. W roku 2003, jako element Regionalnego Programu Operacyjnego Polityki Leśnej Państwa, opracowano i wdrożono „Program dla Beskidów”. W dokumencie określono strategię postępowania ochronnego i hodowlanego w odniesieniu do lasów beskidzkich, upatrując możliwość poprawy sytuacji w przebudowie drzewostanów. Niestety mimo intensywnych działań zaradczych w ostatnich czterech latach zaobserwowano wzmożone zamieranie drzew, a w konsekwencji rozpad drzewostanów lasów beskidzkich.
Podobnie jak w Sudetach, za przyczynę zjawiska uznaje się szereg czynników, tj. emisje przemysłowe, niekorzystny układ warunków meteorologicznych, występowanie chorób i szkodników.
Wart dodać, że w ostatnich latach obserwuje się stałą poprawę sytuacji w drzewostanach bukowych. W roku 2000 zamieranie buków zarejestrowano na powierzchni 8,6 tys. ha, a w 2008 r. na 2,1 tys. ha. Zamieranie olszy zarejestrowano po raz pierwszy w roku 1999 na powierzchni 31 tys. ha. Obecnie powierzchnia zagrożonych drzewostanów olszowych wynosi 4,3 tys. ha. Zamieraniu podlegają głównie drzewostany olszy w wieku powyżej 20 lat. Łącznie w roku 2008 zjawisko zamierania drzew zaobserwowano na powierzchni 70,5 tys. ha.
Gwałtowne oddziaływanie czynników stresowych na las, przy ograniczonej odporności ekosystemów leśnych może doprowadzić w krańcowych przypadkach do zamierania całych drzewostanów. Taka sytuacja wystąpiła np. w lasach sudeckich, gdzie na wskutek silnego osłabienia drzewostanów przez emisje przemysłowe, długotrwałej suszy i intensywnego występowania szkodników wtórnych w latach 1980–1991 usunięto całkowicie drzewostany z powierzchni około 15 tys. ha i pozyskano ponad 4 mln m3 drewna posuszowego. W latach 1981–1996 odnowiono ponad 14 tys. ha. W roku 2003, jako element Regionalnego Programu Operacyjnego Polityki Leśnej Państwa, opracowano i wdrożono „Program dla Beskidów”. W dokumencie określono strategię postępowania ochronnego i hodowlanego w odniesieniu do lasów beskidzkich, upatrując możliwość poprawy sytuacji w przebudowie drzewostanów. Niestety mimo intensywnych działań zaradczych w ostatnich czterech latach zaobserwowano wzmożone zamieranie drzew, a w konsekwencji rozpad drzewostanów lasów beskidzkich.
Podobnie jak w Sudetach, za przyczynę zjawiska uznaje się szereg czynników, tj. emisje przemysłowe, niekorzystny układ warunków meteorologicznych, występowanie chorób i szkodników.
Wart dodać, że w ostatnich latach obserwuje się stałą poprawę sytuacji w drzewostanach bukowych. W roku 2000 zamieranie buków zarejestrowano na powierzchni 8,6 tys. ha, a w 2008 r. na 2,1 tys. ha. Zamieranie olszy zarejestrowano po raz pierwszy w roku 1999 na powierzchni 31 tys. ha. Obecnie powierzchnia zagrożonych drzewostanów olszowych wynosi 4,3 tys. ha. Zamieraniu podlegają głównie drzewostany olszy w wieku powyżej 20 lat. Łącznie w roku 2008 zjawisko zamierania drzew zaobserwowano na powierzchni 70,5 tys. ha.
Klimat - wieczna zagadka, czyli jak żyć po kloszem
Czym jest efekt cieplarniany? Ziemia posiada atmosferę o grubości ponad 1000 kilometrów. Atmosfera zawiera masy powietrza, które zatrzymują i magazynują ciepło pochodzące ze słońca pod postacią promieniowania podczerwonego. Podwyższenie temperatury powierzchni Ziemi będące skutkiem zatrzymania energii słonecznej przez gazy cieplarniane jest nazywane efektem cieplarnianym lub szklarniowym.
Jak powstaje efekt cieplarniany? Znaczna część promieniowania słonecznego jest przepuszczana przez atmosferę ziemską i pochłaniana przez powierzchnię Ziemi, co powoduje jej ogrzanie. Wskutek ocieplenia powierzchni Ziemi następuje emisja promieniowania podczerwonego. Znaczna część tego promieniowania jest pochłaniana przez znajdujące się w atmosferze cząsteczki wody, dwutlenku węgla i innych gazów oraz drobne kropelki w chmurach. Energia cieplna jest teraz przekazywana przez atmosferę głównie z powrotem do powierzchni Ziemi w postaci tzw. promieniowania zwrotnego a tylko częściowo w przestrzeń kosmiczną. Promieniowanie zwrotne ogrzewa ponownie powierzchnię Ziemi, dlatego jest podstawową przyczyną występowania na naszej planecie efektu cieplarnianego.
Efekt cieplarniany to tylko jeden z ostatnio bardzo widocznych skutków działalności człowieka związanych z atmosferą, ale nie możemy się dziwić, jeśli niebawem już za kilka lat pojawią się i inne zmiany klimatu.
Jak powstaje efekt cieplarniany? Znaczna część promieniowania słonecznego jest przepuszczana przez atmosferę ziemską i pochłaniana przez powierzchnię Ziemi, co powoduje jej ogrzanie. Wskutek ocieplenia powierzchni Ziemi następuje emisja promieniowania podczerwonego. Znaczna część tego promieniowania jest pochłaniana przez znajdujące się w atmosferze cząsteczki wody, dwutlenku węgla i innych gazów oraz drobne kropelki w chmurach. Energia cieplna jest teraz przekazywana przez atmosferę głównie z powrotem do powierzchni Ziemi w postaci tzw. promieniowania zwrotnego a tylko częściowo w przestrzeń kosmiczną. Promieniowanie zwrotne ogrzewa ponownie powierzchnię Ziemi, dlatego jest podstawową przyczyną występowania na naszej planecie efektu cieplarnianego.
Efekt cieplarniany to tylko jeden z ostatnio bardzo widocznych skutków działalności człowieka związanych z atmosferą, ale nie możemy się dziwić, jeśli niebawem już za kilka lat pojawią się i inne zmiany klimatu.
Zagrożenie bogactwa gatunkowego Ziemi, czyli czemu tak szybko giną gatunki
Naukowcy twierdzą, że w naszych czasach żyje nie więcej niż 10% z istniejących kiedyś gatunków. Ewolucyjny proces zmian w otaczającej nas przyrodzie trwa nieustająco. W dalszym ciągu pewne gatunki zanikają w sposób naturalny, ustępując miejsca ekspansji innych. Zmieniła się jednak skala czasu. Czas, w którym niegdyś gatunki znikały z powierzchni Ziemi i ich tempo ubywania są zupełnie różne.
W tym rozdziale autorka przedstawia problem, jakim jest wymieranie gatunków. Przerażająco wyglądają dane statystyczne zamieszczone w książce: Straty gatunków ptaków i ssaków w ciągu ostatnich stuleci w porównaniu z naturalnym tempem ubywania gatunków, czy zagrożenie gatunków ptaków i ssaków w różnych środowiskach. Dla ludzkości strata każdego gatunku, zwłaszcza tych jeszcze nie poznanych, to strata szans na lepsze warunki życia, m.in. dlatego, że ponad 1400 gatunków pochodzących z lasu tropikalnego i ponad 500 gatunków organizmów morskich jest źródłem związków chemicznych stosowanych w terapii nowotworów. Warto zatem głębiej przyjrzeć się temu problemowi, ponieważ nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak zagrożenie bogactwa gatunkowego Ziemi wpływa na nasze życie.
W tym rozdziale autorka przedstawia problem, jakim jest wymieranie gatunków. Przerażająco wyglądają dane statystyczne zamieszczone w książce: Straty gatunków ptaków i ssaków w ciągu ostatnich stuleci w porównaniu z naturalnym tempem ubywania gatunków, czy zagrożenie gatunków ptaków i ssaków w różnych środowiskach. Dla ludzkości strata każdego gatunku, zwłaszcza tych jeszcze nie poznanych, to strata szans na lepsze warunki życia, m.in. dlatego, że ponad 1400 gatunków pochodzących z lasu tropikalnego i ponad 500 gatunków organizmów morskich jest źródłem związków chemicznych stosowanych w terapii nowotworów. Warto zatem głębiej przyjrzeć się temu problemowi, ponieważ nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak zagrożenie bogactwa gatunkowego Ziemi wpływa na nasze życie.
sobota, 24 maja 2014
Zwierzę nasz brat, czyli czy stosunek człowieka do zwierząt może być miarą cywilizacji.
Czy bycie wegetarianinem jest modne? Czy to, że nie jemy mięsa wynika z powodów etycznych, silnie rozwiniętych emocji współodczuwania, czy może powodów estetycznych? Wegetarianizm rozwinął się na subkontynencie indyjskim w II tysiącleciu p.n.e. Miał wówczas charakter czysto religijny. W Europie pojawił się w VI w.p.n.e. Wegetarianie twierdzą, że na diecie bezmięsnej czują się lepiej i zdrowiej. Mam kilku znajomych, którzy z wyboru nie jedzą mięsa. Rozumiem ich decyzję, mimo że sama nigdy takiej bym nie podjęła. Sięgając po upieczonego kurczaka nie myślę o tym, jak został ,,wyprodukowany'', czy co z nim się działo za życia. Jednemu jestem przeciwna: wegetarianizmowi u dzieci. Istnieje wiele zagrożeń, które mogą wynikać po wprowadzeniu takiej diety: .
Niewątpliwą wadą diety wegetariańskiej są trudności w pokryciu dziennego zapotrzebowania na białko, zwłaszcza gdy osoba stosująca dietę nie umie odpowiednio komponować posiłków z pokarmów roślinnych, np. łącząc warzywa z nasionami roślin strączkowych lub produkty zbożowe z orzechami czy grzybami. Z tego powodu niektórzy eksperci są zdania, że dieta ta jest niekorzystna dla zdrowia dzieci, u których łatwo o niedożywienie białkowe, mogące upośledzić rozwój fizyczny i umysłowy.
Kolejną negatywną stroną wegetarianizmu jest relatywnie mała przyswajalność składników mineralnych w dostarczanym pożywieniu, głównie wapnia, żelaza i cynku. Składniki te występują na ogół w postaci połączeń absorbowanych z przewodu pokarmowego jedynie w niewielkiej ilości.
Istnieje także zagrożenie maskowania niedoboru witaminy B12 poprzez duże spożycie kwasu foliowego, w związku z czym objawy neurologiczne mogą pojawić się przed wykryciem hipowitaminozy witaminą B12. Pozostałymi objawami niedoboru tej witaminy są: niedokrwistość, zaburzenia układu pokarmowego i zaburzenia psychiczne.
Kolejnym deficytowym składnikiem jest żelazo. Jego niedobory w diecie są najczęstszą przyczyną niedokrwistości u dzieci. Niedobór żelaza może wpływać niekorzystnie na rozwój fizyczny i umysłowy dziecka, a w okresie szkolnym przyczyniać się do wystąpienia trudności edukacyjnych i behawioralnych. Istnieje przekonanie, że ryzyko niedoboru żelaza w diecie wegańskiej, makrobiotycznej oraz laktowegetariańskiej jest duże i wynika z małej biodostępności żelaza niehemowego, pochodzącego z produktów roślinnych. Biodostępność żelaza zmniejszają także składniki antyodżywcze (np. fityniany), a zwiększa witamina C.
Zastanówmy się zatem, czy to, co MY jemy, jest tak samo dobre dla naszego dziecka.
Niewątpliwą wadą diety wegetariańskiej są trudności w pokryciu dziennego zapotrzebowania na białko, zwłaszcza gdy osoba stosująca dietę nie umie odpowiednio komponować posiłków z pokarmów roślinnych, np. łącząc warzywa z nasionami roślin strączkowych lub produkty zbożowe z orzechami czy grzybami. Z tego powodu niektórzy eksperci są zdania, że dieta ta jest niekorzystna dla zdrowia dzieci, u których łatwo o niedożywienie białkowe, mogące upośledzić rozwój fizyczny i umysłowy.
Kolejną negatywną stroną wegetarianizmu jest relatywnie mała przyswajalność składników mineralnych w dostarczanym pożywieniu, głównie wapnia, żelaza i cynku. Składniki te występują na ogół w postaci połączeń absorbowanych z przewodu pokarmowego jedynie w niewielkiej ilości.
Istnieje także zagrożenie maskowania niedoboru witaminy B12 poprzez duże spożycie kwasu foliowego, w związku z czym objawy neurologiczne mogą pojawić się przed wykryciem hipowitaminozy witaminą B12. Pozostałymi objawami niedoboru tej witaminy są: niedokrwistość, zaburzenia układu pokarmowego i zaburzenia psychiczne.
Kolejnym deficytowym składnikiem jest żelazo. Jego niedobory w diecie są najczęstszą przyczyną niedokrwistości u dzieci. Niedobór żelaza może wpływać niekorzystnie na rozwój fizyczny i umysłowy dziecka, a w okresie szkolnym przyczyniać się do wystąpienia trudności edukacyjnych i behawioralnych. Istnieje przekonanie, że ryzyko niedoboru żelaza w diecie wegańskiej, makrobiotycznej oraz laktowegetariańskiej jest duże i wynika z małej biodostępności żelaza niehemowego, pochodzącego z produktów roślinnych. Biodostępność żelaza zmniejszają także składniki antyodżywcze (np. fityniany), a zwiększa witamina C.
Zastanówmy się zatem, czy to, co MY jemy, jest tak samo dobre dla naszego dziecka.
Filozofia ekologiczna, czyli jaki sposób myślenia może pomóc Ziemi
Nurt filozofii głębokiej ekologii powstał na początku lat 70., a zainicjowany został przez norweskiego filozofa Arne Naessa (1912-2009). Zrodził się on z wnikliwej obserwacji życia społecznego i kulturalnego na przestrzeni lat 60. oraz z dostrzeżenia postępującej degradacji środowiska naturalnego. Niepokój związany z niepohamowanym rozwojem cywilizacji naukowo-technicznej i postępującym kryzysem globalnym, który objął także kulturę, zrodził potrzebę znalezienia odpowiedzi na pytania o jego przyczyny, zasięg i wpływ na przyrodę oraz człowieka. Głęboka ekologia jest zupełnie innym spojrzeniem na problemy przyrody, a co za tym idzie życia ludzkiego w jego najpełniejszym wymiarze, niż tzw płytka ekologia. Wyrasta ona z filozofującego podejścia w analizie problemów ekologicznych opiera się na teorii bytu, teorii wartości i etyce. Takie podejście do sprawy właściwiej oceny zaistniałego problemu ekologicznego wynika z przekonania, że tylko całościowe objęcie danej kwestii pozwoli na prawdziwe jej wartościowanie. Płytka ekologia nie rozważa problemu w sposób filozoficzny, ale tym samym jej punkt widzenia jest powierzchowny, krótkowzroczny, a przede wszystkim antropocentryczny. Filozofia ekologiczna jest pomostem między religią a praktyką ludzką, między intuicją a realnością, jest mową - matrycą nowego rozumienia kosmosu i właściwego współdziałania z naturą i światem całym.
Miasta w natarciu, czyli o przegęszczeniu populacji na własne życzenie
Osoby mieszkające na wsi twierdzą, że żyje im się lepiej, bo: jest cisza, spokój, świeże powietrze i przede wszystkim mało ludzi. Natomiast ci, którzy mieszkają w mieście twierdzą, że żyje im się lepiej, bo: w razie choroby jest blisko do lekarza, w mieszkaniu jest ciepło, kultura jest na wyciągnięcie ręki, dzieci mają większe możliwości rozwoju, lepiej się po prostu żyje. Od dłuższego czasu rozwija się moda na ekologię, a co za tym idzie na miasta ekologiczne. Takie, które są zdrowe i funkcjonują bez zagrożeń dla środowiska. W telewizji coraz częściej pokazywane są ekodomy, które kosztują tyle, że nie każdego na nie stać, ale jak tłumaczą architekci, koszta dzięki oszczędności po jakimś czasie się zwracają. Moda na nie szczególnie zapanowała w Niemczech. Ale nie od dziś wiadomo, że nasi sąsiedzi mają bzika na punkcie ekologii. Moda na bycie eko trwa u nich od kilkunastu lat. Miałam możliwość to zaobserwować, ponieważ bywam tam regularnie. Myślę, że Polacy potrzebują trochę czasu, aby stać się w 100% eko, jednak nasz stosunek do dbania o środowisko z upływem lat jest coraz lepszy.
Nisza ekologiczna człowieka, czyli jak populacja ludzka funkcjonuje w swym środowisku
Co to takiego populacja? W skrócie jest to zbiór osobników jakiegoś gatunku mogących swobodnie kontaktować się i charakteryzuję się cechami grupowymi, których nie może posiadać jeden osobnik. Ważniejsze parametry charakteryzujące populację, to: odziedziczalność, powtarzalność, podobieństwo fenotypowe krewnych, korelacje genetyczne, korelacje fenotypowe, korelacje środowiskowe. Możemy wyróżnić trzy rodzaje przestrzennego rozmieszczenia osobników w populacji:
- przypadkowe: rozmieszczenie losowe, bez zasad, występuje bardzo rzadko w przypadku bakterii i innych organizmów niższego rzędu
- równomierne: spotykane głownie na polach uprawnych, typ bardzo rzadko spotykany w przyrodzie
- skupiskowe: osobniki łączą się w grupy, kolonie lub stada, bo razem mają największe szanse na przetrwanie; ten typ rozmieszczenia spotykamy najczęściej
Wpływ populacji na środowisko może być bardzo duży, jak chociażby wielkie rozlewiska, które są spowodowane pracami inżynieryjnymi bobrów, czy doprowadzenie do zniknięcie do zbiornika wodnego całkowicie zarośniętego przez populację hiacynta wodnego. Działalność dużego stada kóz może spowodować zniszczenie roślinności i erozję gleb, w konsekwencji pustynnie okolicy i zmianę klimatu. Oddziaływanie populacji ludzkiej na wodę, glebę, powierzchnię Ziemi, a także atmosferę da się zauważyć we wszystkich zakątkach globu. Nasilenie presji populacji ludzkiej na środowisko nie jest wszędzie jednakowe - nie tylko w skali świata, ale również w obrębie jednego kraju. To od nastawień społeczeństwa zależy, czy wolna przyroda będzie uznawana za wartość.
- przypadkowe: rozmieszczenie losowe, bez zasad, występuje bardzo rzadko w przypadku bakterii i innych organizmów niższego rzędu
- równomierne: spotykane głownie na polach uprawnych, typ bardzo rzadko spotykany w przyrodzie
- skupiskowe: osobniki łączą się w grupy, kolonie lub stada, bo razem mają największe szanse na przetrwanie; ten typ rozmieszczenia spotykamy najczęściej
Wpływ populacji na środowisko może być bardzo duży, jak chociażby wielkie rozlewiska, które są spowodowane pracami inżynieryjnymi bobrów, czy doprowadzenie do zniknięcie do zbiornika wodnego całkowicie zarośniętego przez populację hiacynta wodnego. Działalność dużego stada kóz może spowodować zniszczenie roślinności i erozję gleb, w konsekwencji pustynnie okolicy i zmianę klimatu. Oddziaływanie populacji ludzkiej na wodę, glebę, powierzchnię Ziemi, a także atmosferę da się zauważyć we wszystkich zakątkach globu. Nasilenie presji populacji ludzkiej na środowisko nie jest wszędzie jednakowe - nie tylko w skali świata, ale również w obrębie jednego kraju. To od nastawień społeczeństwa zależy, czy wolna przyroda będzie uznawana za wartość.
niedziela, 18 maja 2014
Ekologia jako dziedzina naukowa, czyli obrona terminu przed nadużywaniem
Termin ,,ekologia'' jest coraz bardziej powszechny. Zarówno przez nas - osoby, które z wykształcenia zbyt wiele z ekologią wspólnego nie mają, jak i te, które pojęciem tym posługują się wielokrotnie w ciągu dnia, ze względu na swój zawód. Niejednokrotnie zadawaliśmy sobie pytanie: ,,Co to takiego jest ta ,,ekologia''?'' Na to pytanie próbuje nam odpowiedzieć Anna Kalinowska w kolejnym rozdziale swojej książki. Wydany w 1905 roku podręcznik ,,Metody badań w ekologii'' Clements'a, zawierał główne zadania ekologii:
- sporządzenie charakterystyki i opis zespołu organizmów
- wytłumaczenie tego, co zostało opisane, czyli w jakie sposób te organizmy znalazły się razem i razem dają sobie radę na określonej przestrzeni w specyficznych warunkach środowiska.
Rozwój ekologii w jej początkach i nieco przed, przebiegał tak jak i innych dziedzin nauki: z początku była to dyscyplina opisowa. Pierwsi ekologowie szukali prawidłowości w wyglądzie i budowie organizmów pochodzących z różnych środowisk. Następnie badano rozmieszczenie organizmów i ich liczebność oraz występowanie w pewnych nieprzypadkowych zgrupowaniach - zespołach. Natomiast pojęcie ,,ekologia człowieka'' pojawiło się w pracach socjologów amerykańskich w połowie lat 20. Termin ,,ekologia'' wszedł na stałe do słowników nauk humanistycznych w połowie lat 20. Autorka tekstu stawia pytanie: ,,Kiedy używanie terminu ,,ekologia'' staje się nadużyciem?'' Po pierwsze, gdy stosowany jest jako synonim skażenia czy dewastacji środowiska lub ,,ochrony środowiska''. Po drugie nadużycie terminu jest określanie nim praktyk, które bez rozumienia zasad funkcjonowania układów przyrody stają się wyrwanymi z kontekstu ,,rytuałami'' czy działaniami cząstkowymi,a nawet pozornymi i chcą nimi zastąpić prawdziwe zachowania ekologiczne, które z definicji są działaniami całościowymi. Dla mnie ,,ekologia'' to przede wszystkim dbanie oto, aby żyło nam się lepiej, zwrócenie uwagi na to, co wokół nas się dzieje. Dania z siebie trochę energii i włożenie pracy w to, aby kolejne pokolenia mogły cieszyć się tym pięknem, które nas otacza.
- sporządzenie charakterystyki i opis zespołu organizmów
- wytłumaczenie tego, co zostało opisane, czyli w jakie sposób te organizmy znalazły się razem i razem dają sobie radę na określonej przestrzeni w specyficznych warunkach środowiska.
Rozwój ekologii w jej początkach i nieco przed, przebiegał tak jak i innych dziedzin nauki: z początku była to dyscyplina opisowa. Pierwsi ekologowie szukali prawidłowości w wyglądzie i budowie organizmów pochodzących z różnych środowisk. Następnie badano rozmieszczenie organizmów i ich liczebność oraz występowanie w pewnych nieprzypadkowych zgrupowaniach - zespołach. Natomiast pojęcie ,,ekologia człowieka'' pojawiło się w pracach socjologów amerykańskich w połowie lat 20. Termin ,,ekologia'' wszedł na stałe do słowników nauk humanistycznych w połowie lat 20. Autorka tekstu stawia pytanie: ,,Kiedy używanie terminu ,,ekologia'' staje się nadużyciem?'' Po pierwsze, gdy stosowany jest jako synonim skażenia czy dewastacji środowiska lub ,,ochrony środowiska''. Po drugie nadużycie terminu jest określanie nim praktyk, które bez rozumienia zasad funkcjonowania układów przyrody stają się wyrwanymi z kontekstu ,,rytuałami'' czy działaniami cząstkowymi,a nawet pozornymi i chcą nimi zastąpić prawdziwe zachowania ekologiczne, które z definicji są działaniami całościowymi. Dla mnie ,,ekologia'' to przede wszystkim dbanie oto, aby żyło nam się lepiej, zwrócenie uwagi na to, co wokół nas się dzieje. Dania z siebie trochę energii i włożenie pracy w to, aby kolejne pokolenia mogły cieszyć się tym pięknem, które nas otacza.
wtorek, 13 maja 2014
,,Zamiast wstępu, czyli jak powstała ta książka i dla kogo''
Od tej chwili regularnie będę pisać o książce ,,Ekologia - wybór przyszłości''. Autorka, Anna Kalinowska, jest doktorem nauk biologicznych, autorką licznych publikacji popularno-naukowych, artykułów i audycji radiowych oraz skryptu akademickiego z dziedziny ekologii i ochrony środowiska. Książka jest zalecana przez ministra edukacji narodowej do użytku szkolnego i wpisana do zestawu książek pomocniczych do nauki i różnych przedmiotów obejmujących zagadnienia z zakresu ekologii i ochrony środowiska na poziomie szkoły średniej. Aby przekonać się, o czym będę czytała przez kolejne tygodnie, postanowiłam zapoznać się ze wstępem. Autorka zapewnia, że w swojej książce nie będzie przedstawiać nudnych faktów i zestawień o tym, jak wygląda nasza ekologia i środowisko, ale pokazywać odbiorcom, co można zrobić, aby polepszyć sytuację. Jedynym problemem w postrzeganiu otaczającego nas świata i jego zagrożeń jest brak motywacji, a ta jest niezbędna, jeśli chcemy coś zmienić. Książka Pani Anny Kalinowskiej zapowiada się ciekawie, ponieważ po przeczytaniu wstępu odniosłam wrażenie, że nie będzie to lektura typu ,,podręcznik'', tylko treść, który ma na celu zwrócić naszą uwagę na to, co robimy z naszym środowiskiem, jakie błędy popełniamy, znajdziemy również wskazówki, które pomogą nam zmienić swoje złe nawyki. Książka zawiera liczne ilustracje i zestawienia z badań, które z pewnością pomogą nam głębiej wejść w świat ekologii. Myślę, że po przeczytaniu tej książki, każdy z nas choć na chwilę zastanowi się nad tym, w jaki sposób dba o środowisko i co może zrobić, aby z naszej pięknej planety mogły jak najdłużej korzystać kolejne pokolenia.
wtorek, 6 maja 2014
Ocenianie umiejętności praktycznych uczniów szkoły podstawowej na przykładzie przyrody – zarys problemu
Ocenianie umiejętności praktycznych uczniów szkoły podstawowej na przykładzie przyrody – zarys problemu - Iwona Majcher
Subskrybuj:
Posty (Atom)