sobota, 24 maja 2014
Miasta w natarciu, czyli o przegęszczeniu populacji na własne życzenie
Osoby mieszkające na wsi twierdzą, że żyje im się lepiej, bo: jest cisza, spokój, świeże powietrze i przede wszystkim mało ludzi. Natomiast ci, którzy mieszkają w mieście twierdzą, że żyje im się lepiej, bo: w razie choroby jest blisko do lekarza, w mieszkaniu jest ciepło, kultura jest na wyciągnięcie ręki, dzieci mają większe możliwości rozwoju, lepiej się po prostu żyje. Od dłuższego czasu rozwija się moda na ekologię, a co za tym idzie na miasta ekologiczne. Takie, które są zdrowe i funkcjonują bez zagrożeń dla środowiska. W telewizji coraz częściej pokazywane są ekodomy, które kosztują tyle, że nie każdego na nie stać, ale jak tłumaczą architekci, koszta dzięki oszczędności po jakimś czasie się zwracają. Moda na nie szczególnie zapanowała w Niemczech. Ale nie od dziś wiadomo, że nasi sąsiedzi mają bzika na punkcie ekologii. Moda na bycie eko trwa u nich od kilkunastu lat. Miałam możliwość to zaobserwować, ponieważ bywam tam regularnie. Myślę, że Polacy potrzebują trochę czasu, aby stać się w 100% eko, jednak nasz stosunek do dbania o środowisko z upływem lat jest coraz lepszy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz